dni mijają
maj 15, 2009
na szczęście.
i noce też. zimne. koty grzeją. myślałam, że to przez przywiązanie, ale im po prostu zimno też . ech, złudzenia.
dziś już wraca. wieczorem. tyle planów było, co by zrobić, korzystając z czasu swojego i przestrzeni tylko swojej i jakoś się rozmyło w codzienności wszystko. mało kreatywnie coś, ale za to towarzysko bardzo.
dlatego dziś ciasto z rabarbarem – zainspirowana Fridą i rabarbarem.
po raz pierwszy w życiu.
ociepla się.
barabarbar arba bar pycha.
o ja cie!!! ale fajnie
))
nooo