coś a’la protest song
lipiec 1, 2008
przecież każdy wschód i zachód jest inny! i niebo każdego dnia.
nawet księżyc, choć co miesiąc w pełni czy w nowiu, niepowtarzalny za każdym razem.
przecież każdy dzień jest inny!
przecież jest jeszcze tyle parków do przejścia (razem), tyle ławek, by spocząć, by się objąć.
czemu nie można po prostu pójść?
cisza i hałas.
dzień i noc.
słońce i deszcz.
i można tego wszystkiego doznawać!
czemu to nie cieszy?
Bo większość zapomniała, co to radość. Niestety. I zapomina, że żyje sie raz, a to życie nie jest kara, ale rodzajem szansy. Jedynej, by być szczęśliwym.
siebie właśnie pytam :>
bo niepoukladnie?