i…

kwiecień 13, 2008

dziwnie tak, gdy po dwóch latach świadomości, że muszę coś zamiast cieszyć się chwilą, nie muszę już.

wraca jeszcze to paranoidalne poczucie czasem.

ale teraz nie muszę już nic.
teraz mogę ewentualnie chcieć.
i aż cieszy niezmiernie, że jeszcze tyle chcę.
że chce mi się.

żyję.

Jedna odpowiedź do “i…”

  1. mak powiedział/a

    i tak trzymac! o!

Dodaj komentarz